Nowoczesne projektowanie publikacji jedno- i wielostronnych |
|
|
Każda dziedzina plastyki rządzi się właściwymi sobie prawami. Malarstwo jest rozwiązywaniem problemów płaszczyzny, rzeźba jest utworem przestrzeni, typografia i projektowanie graficzne zajmuje się organizacją rytmów przekazywania i odbierania (czytania) informacji, czy to na pojedyńczej stronie, czy bardziej skomplikowanych układach stron.
Każde z zadań projektowograficznych, w zależności od przeznaczenia publikacji, ma inny charakter. Inne cechy posiada jednostronna ulotka, inne plakat, i innymi afisz, a jeszcze innymi publikacja wielostronicowa. Te różnice należy brać pod uwagę projektując te utwory. Różnica pomiędzy np. plakatem, etykietą i ulotką nie wymika tylko z rozmiarów, choć i ta jest ważna, lecz z ich istoty.
Każde z zadań projektowograficznych odróżnia się od innych na przynajmniej dwa sposoby. Pierwszy wynika z celu w jakim jest realizowany: informacyjny, reklamowy, propagandowy. Ten aspekt jest stosunkowo jasny i od czasu ekspansji drukarstwa funkcjonalnego w I połowie XX wieku, często brany pod uwagę przy realizacji projektów graficznych. Drugi to forma fizyczna jaka została wybrana dla realizacji tego zadania, wraz z jej wszystkimi konsekwencjami. Ten aspekt jest stosunkowo rzadko uświadomiony i respektowany. Istnieją bowiem dwa podstawowe rodzaje wydawnictw: publikacja jednostronna (afisz, plakat, etykieta), publikacja wielostronna (karta, teka, folder, zeszyt, książka, album). Z powodu wielkiej różnorodności publikacji jaką można sobie wyobrazić, niesposób wymienić wszyskich ich gatunków, ale podstawowe rozróżnienie „utwór jednostronny – wielostronnny” jest wystarczające. Wszystkie publikacje należą do jednej z tych kategorii.
Spróbuję pokrótce przedstawić podstawowe różnice pomiędzy różnymi zadaniami projektowymi wynikające z ich fizycznej postaci.
Strona
Podstawową formą z wymienionych jest publikacja jednostronna. Są to wszelkiego rodzaju utwory, których druga strona płaszczyzny nie jest widoczna. Przy projektowaniu formy plastycznej interesuje nas organizacja jednej strony płaszczyzny publikacji, gdyż tylko ona będzie brała udział w przekazywaniu informacji.
|
|
|
|
W zasadzie można przyjąć, że tego typu publikacje ograniczają się tylko do dwóch gatunków: afisz-plakat i etykieta – wszystkie utwory jednostronne są ich wariacjami. Z wymienionych etykieta wyróżnia się tym, że przeznaczona jest na konkretne, często znane jej projektantowi podłoże. Afisz i plakat niemal zawsze, z powodu braku informacji, projektowane są w oderwaniu od powierzchni, na których później zostaną umieszczone, choć czasami istnieje możliwość zadecydowania o sposobie ich ekspozycji lub przewidzenia go. Nie mniej cechą wspólną tych gatunków publikacji jest, że wszystkie udostępniają jedną stronę płaszczyzny do zawarcia przekazu a drugą ukrywają. Stronę tę możemy zorganiować rozmaicie nadając treści właściwy rytm przez różnego rodzaju wyróżnienia i podziały. Odbiór treści publikacji odbywa się kolejno w czasie, według tego rytmu, ale ogranicza się do jednej strony płaszczyzny.
Karta
Najprostszą komplikacją podstawowej formy – publikacji jednostronnej jest utwór dwustronny – płaszczyna, której obie strony MOGĄ zostać użyte w przekazie.
|
|
|
| |
|
Są to wszelkie publikacje, które mogą być obejrzane z obu stron, i na co warto zwrócić uwagę – bez względu na to, czy obie strony zostały wykorzystane, czy nie. Obie strony utworu zawsze są aktywne w przekazywaniu treści, nawet jeżeli na którejś z nich nie zostało nic umieszczone. Każda strona płaszczyzny związana jest z drugą. Żadna ze stron nie może istnieć bez drugiej. Żadna ze stron nie jest ważniejsza od drugiej. Wyróżnianie więc jednej z nich jest niezrozumieniem budowy. Traktowanie jednej strony jako nośnika a pomijanie drugiej jest ignorancją.
Przykłady tego typu publikacji można mnożyć, ale jeden będzie stanowił dobrą ilustrację tematu – transparent wiszący nad ulicą.
Strony tego typu publikacji, choć istnieją jednocześnie – stanowiąc integralną całość – nie mogą być odbierane jednocześnie. Pomiędzy nimi istnieje relacja wzajemnego wykluczenia – oglądanie jednej wyklucza oglądanie drugiej. Próba spojrzenia na zawartość niewidocznej strony powoduje zasłonięcie zawartości drugiej.
Pojawia się tu dodatkowy aspekt w procesie odczytywania – następstwo stron. Nie możemy zobaczyć całej zawartości utworu jednocześnie, musimy wybrać kolejność wykonywania tej czynności. Oczywiście możliwe jest, że tylko jedna ze stron będzie obejrzana, mamy więc, do czynienia z publikacją, która może zostać obejrzana:
tylko ze strony "A",
tylko ze strony "B",
z obu stron, w kolejności "A"–"B",
oraz
z obu stron, w kolejności "B"–"A".
W procesie projektowania należy uwzględniać ten fakt i każdą ze stron trzeba traktować zarówno jako mogącą występować niezależnie jak i jako jedną ze stron płaszczyzny – stanowiącą, wraz z drugą, całość. Każdą ze stron płaszczyzny możemy zorganiować dowolnie nadając treści właściwy rytm, według którego będzie odbywał się jej odbiór, ale musimy pamiętać, że przekaz nie ogranicza się do jednej tylko strony płaszczyzny.
Do obejrzenia publikacji dwustronnej potrzebny jest ruch – kolejny nowy element, który należy uwzględnić przy projektowaniu publikacji. W przypadku wspomnianego transparentu najbardziej istotny będzie ruch widza z jednej strony na drugą, odbywający się pod płaszczyzną publikacji. Można rozważać też inne rodzaje ruchu oglądającego w stosunku do utworu, ale ten jest, w tym przypadku, najistotniejszy. Ulotka dwustronna, którą można odwrócić w rękach w dowolny sposób, ma odpowiednio więcej kierunków ruchu.
Naturalną konsekwencją ruchu, który w tego rodzaju pracach występuje, jest czasoprzestrzenność zjawiska. W trakcie, odbywającego się w czasie, poznawania zawartości utworu, do czego potrzebne jest wprawienie w ruch obiektu lub widza względem obiektu, jego stosunek przestrzenny do widza zmienia się. Zmieniają się jego podstawowe wymiary. Jeżeli ruch będzie odbywał się wzdłuż osi poziomej – wysokość pozostanie bez zmian lecz szerokość zacznie nabierać właściwości głębi, aż do zupełnego przeistoczenia się w nią, aby następnie powrócić do stanu poczatkowego. Jeżeli ruch będzie odbywał się wzdłuż osi pionowej – szerokość pozostanie bez zmian a wysokość zacznie nabierać cech głębi, aż do zupełnego przeistoczenia się w nią, aby następnie powrócić do stanu poczatkowego. Jeżeli ruch nie będzie odbywał się wzdłuż przekątnej, szerokość i wysokość po trosze będą tracić swe właściwości na rzecz cech głębi, i nie powrócą do swych pierwotnych wartości lecz nastąpi ich zamiana. Wszystkie inne kierunki ruchu są kombinacją tych trzech jego podstawowych rodzajów.
Ruch w przestrzeni podkreśla integralność budowy publikacji i wprowadza element kontynuacji – ze względu na czasoprzestrzenny charakter fizycznej budowy utworu. W trakcie projektowania publikacji dwustronnej nie możemy pominąć tego faktu, gdyż ruch bierze aktywny udział w organizacji rytmu odczytywania przekazu, ale powinniśmy kształtować jego kierunek i zwrot, a przez to rolę utworze. Można to uczynić zarówno w sposób plastyczny – kierując oglądającego za pomocą środków plastycznych tak, aby chciał wykonać ruch, który zaprojektujemy, jak i mechaniczny.
Folder
Prostym mechanicznym sposobem wpłynięcia na kierunek ruchu w publikacji dwustronnej może być jednokrotne złamanie płaszczyzny publikacji wzdłuż poziomej lub pionowej osi.
|
|
|
|
|
| |
|
Wyizoluje to jedną część w taki sposób, że będzie stanowić środek utworu, a pozostałą podzieli na dwie – początek i koniec. Dzięki jednokrotnemu złamaniu płaszczyzny publikacji widz z ogromną łatwością określi kolejność oglądania stron (w wielkiej zależności od kręgu kulturowego), jak i właściwy kierunek ruchu przechodzenia do kolejnej, już teraz, strony.
Oznaczmy pierwszą stronę płaszczyny literą "A", a drugą "B" – po złamaniu arkusza otrzymamy dwie nowe strony: stronę "a" jako część strony "A", oraz stronę "ą" ("(A-a)" – pozostałą część strony "A"), natomiast strona "B" pozostanie bez zmian.
Odbiór publikacji tego rodzaju, może być następujący:
tylko strona "a",
tylko strona "ą",
tylko strona "B",
wszystkie strony w kolejności "a"–"B"–"ą".
Widzimy, że otrzymaliśmy nowy rodzaj utworu – publikację o trzech stronach.
Zaakceptowanie takiej liczby stron może niektórym sprawić trudności, szczególnie gdy złamanie arkusza nastąpi wzdłuż osi pionowej; przyjrzymy się więc zjawisku bliżej. Po złamaniu arkusza, pierwsza strona posiadać będzie format jednej części pierwszej strony publikacji, drugą – wewnętrzną stanowić będzie druga ze stron płaszczyzny, trzecią – pozostała część strony pierwszej. Chęć rozpatrywania wewnętrznej strony jako dwóch oddzielnych jest głęboko zakorzeniona w przyzwyczajeniach, niemniej niedorzeczna. Pionowe złożenie arkusza powoduje natychmiastowe skojarzenia z kolumnami książki, które przez wiele wieków, z różnych powodów, były utożsamiane ze stronami. Co stanie się gdy na tej stronie umieścimy element zakłucający to przyzwyczajenie, np. prostopadłą do załamania, dłuższą od połowy szerokości arkusza linię?
|
|
|
|
Skojarzenia znikną. Cała powierzchnia znowu będzie jedną całością.
Przy złożeniu wzdłuż osi poziomej skojarzenia te nie powstają. Nawet wielokrotne poziome złamanie formatu wyjściowego nie powoduje chęci oddzielania poszczególnych części wzłuż załamań. Można to zaobserwować chociażby na przykładzie papieru listowego. (il.) Sytuacja ta ilustruje, że to nie istota wewnętrznej strony załamanej karty przeciwstawia się traktowaniu jej jako jedności, lecz tylko przyzwyczajenia. Załamanie stanowi, owszem, podział płaszczyzny, podobny do tego, którego dokonaliśmy umieszczając na stronie linię, tylko jakościowo inny, ale na pewno nie stanowi rozdziału na dwie osobne strony.
Warto jeszcze poświęcić chwilę kwestii formatu kolejnych stron publikacji. W przypadku jednej strony mieliśmy do czynienia z danym formatem, który nie zmienił się również, gdy publikacja była dwustronną kartą. Rozpatrując płaszczyznę złożoną zauważamy zjawisko zmienności formatu stron – w trakcie oglądania publikacji jej strony mają zmienny format. Pierwsza strona, którą oznaczyliśmy literą "a" ma format CZĘŚCI arkusza wyjściowego "A" i "B", który W CAŁOŚCI prezentuje się nam po rozłożeniu publikacji. Ostatnia strona to pozostała z CZĘŚĆ tego formatu. Załóżmy złożenie formatu w połowie – choć jest to szczególny przypadek, w praktyce najczęstszy. Przesunięcie linii łamania wprowadzi dodatkowe aspekty do utworu, o których póżniej. Poprowadzenie łamania arkusza przez środek powoduje, że strony pierwsza i ostatnia mają jednakowy format – o połowę mniejszy od formatu wyjściowego. Kolejne więc strony różnią się między sobą formatem.
Ta różnica w rozmiarze poszczególnych stron nie wpływa na ich rolę. Wszystkie są jednakowo ważne w budowie publikacji i wszystkie są jednakowo ważne w przekazywaniu przesłania. Żadna z nich nie może istnieć bez pozostałych – są integralnymi częściami utworu.
Przy okazji rozważania publikacji dwustronnej zauważylismy istotny, wręcz nieodzowny, element jej istnienia – ruch. W utworach wielostronnych ten aspekt zawsze pozostanie obecny. I tak kierunek ruchu potrzebnego do obejrzenia trzech stron publikacji jest zdeterminowany przez budowę publikacji. Również zwrot, który jest określony dzięki kolejności stron.
Konsekwencją ruchu jest czasoprzestrzenność utworu. W trakcie poznawania zawartości utworu odbywającego się w czasie, do czego potrzebne jest wprawienie w ruch części obiektu, jego stosunek przestrzenny do oglądającego zmienia się. Ruch odbywa się wzdłuż osi prostopadłej do osi załamania formatu. W trakcie jego odbywania się jeden z wymiarów – wysokość w publikacjach złożonych wzdłuż osi pionowej a szerokość w tych wzdłuż osi poziomej – pozostaje bez zmian a drugi nabiera cech głębi, aż do zupełnego przeistoczenia się w nią, aby następnie powrócić do stanu poczatkowego. Ze względu na budowę fizyczną tego rodzaju publikacji nie możliwe są inne kierunki ruchu. Ten czasoprzestrzenny charakter budowy publikacji wprowadza kontynuację stron. Obserwujemy jak kolejna strona publikacji następuje po innej – wymowę tego procesu podkreśla ruch.
|
|
Martyn Kramek
10.05.2004
3293@asp.lodz.pl
|